Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZIELONA HERBATA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZIELONA HERBATA. Pokaż wszystkie posty

środa, 27 lutego 2013

Japoński sen...



Pewien japoński mnich postanowił medytować nic nie jedząc, nic nie pijąc, nic nie śpiąc… Jednak jego oczy były tak senne, że powieki zamykały się same… Postanowił zatem wyciąć swoje powieki, z których to później wyrosło drzewo herbaciane…


Zbyt drastyczne? To może inna wersja (łagodniejsza), pochodząca z Chin:

W 2737 r. p.n.e. cesarz Chin, Shen-nong odpoczywając w cieniu herbacianego drzewa zobaczył, jak kilka listków wpadło do czajnika z gotującą się wodą. Aromat naparu był tak apetyczny, że cesarz zapragnął go spróbować…  I tak próbujemy do dziś…


Zielona herbata powstaje w wyniku suszenia bez fermentacji, dlatego też obfituje w garbniki,, które działają przeciwzapalnie, bakteriobójczo. Herbata ma działanie ściągające, obkurcza naczynia krwionośne, łagodzi ich obrzęki, a także poprawia ich regenerację.

Dodatkowo:

chroni przed zawałem serca
stymuluje krążenie
obniża poziom cholesterolu
zmniejsza ryzyko zachorowań na choroby nowotworowe
wzmacnia zęby i kości
reguluje procesy trawienne
odkwasza organizm

opóźnia procesy starzenia się
poprawia nastrój
odpręża
pomaga w koncentracji



Przewodnik po zielonej herbacie:

Gunpowder (proch strzelniczy) - Liście herbaty zwinięte są ciasno w małe kulki, przypominające proch strzelniczy; rozwijają się podczas parzenia herbaty . Zawiera stosunkowo niewiele teiny, można ją pić wieczorem. 
Parzenie: 70’C / 4 min.



 
Chun mee (drogocenne brwi) – Kształt listków przypomina nieduże brwi. Posiada dużą zawartość teiny co nadaje jej intensywny i mocny smak. Można pić ją cały dzień. 
Parzenie: 70’C / 3-4 min.




 

Lung Ching (studnia smoka) – nazwa pochodzi od ruchów, które wykonują liście podczas parzenia, przypominające smoka. Jest to jedna z najstarszych odmian, ma łagodny smak. Zawiera dużo Wit.C i aminokwasów.

Parzenie: 70’C / 3-5 min.





Matcha – puder herbaciany, który powstał ze zmielonych mocno listków, wykorzystywany w japońskiej ceremonii picia herbaty. Można stosować ją w kuchni, np. do wypieków. Witaminy w niej zawarte łatwo się przyswajają.

Parzenie: zalewa się prawie wrzącą wodą i szybko miesza trzepaczką (zrobioną z bambusa)



 

Bancha- wytwarzana z liści późnego zbioru. Bogata w wapń i żelazo. Ze względu na niską wartość teiny jest odpowiednia dla dzieci.

Parzenie: 80’C / 3-4 min.






Gyokuro najlepsza odmiana senchy, dobrze wpływa na układ nerwowy i stymuluje pracę mózgu. Jest uważana za najlepszą zieloną herbatę na świecie. Ma mocniejszy i bogatszy smak niż sencha, ze względu na uprawę blisko morza ma lekki posmak glonów.  
Parzenie: 50’C / 3-4 min

                                                                                  

Sencha- najpopularniejsza odmiana o intensywnym smaku. Zapobiega wzrostowi cukru w organizmie. Nadaje się do wielokrotnegoparzenia.

Parzenie: 80’C / 2-3 min.



Genmaicha-  herbata z dodatkiem prażonego, brązowego ryżu i prażonej kukurydzy. Stymuluje proces trawienia. ma przyjemny lekko ryżowy posmak. 
Przenie: 90'C / 1-2 min.


źródło: Małgorzata Caprari "Herbata" 2008



wtorek, 26 lutego 2013

"Zielona" płukanka




Popijając cały dzień, tym razem zieloną herbatę, pomyślałam, że czas wypróbować płukankę ziołową z „zieloną” w roli głównej…

Nie będę się tu rozpisywała na temat właściwości zdrowotnej tej herbaty, gdyż zrobię to w kolejnym poście, teraz skupmy się na właściwościach płukanki!

„Zielona” płukanka do włosów:
Działanie: przeciwzapalne, ściągające, idealne do włosów przetłuszczających się. 
Sposób przygotowania: 2 łyżki zielonej herbaty (liściastej, czystej bez dodatków) zalewamy litrem wody o temp. 80 stopni Celsjusza. Pozostawiamy na 10 minut pod przykryciem. Odcedzamy. Czekamy aż woda będzie temperatury znośnej do przyjęcia „na głowę” (jakieś 10 minut). Umyte włosy, już bez szamponu, spłukujemy przygotowaną płukanką. Polecam płukać nad miską i powtórzyć czynność kilka razy.


Moje odczucia:
Od razu poczułam, że włosy są lżejsze, przyjemniejsze w dotyku. Łatwiej się rozczesywały, a także układały. Następnego dnia wyglądały jak świeże! Dzięki czemu nie musiałam ich myć.

Jak nie kochać zielonej herbaty? Inne powody do miłości już wkrótce na blogu… 


Pokochaj moc natury!