Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KURACJA OZDROWIEŃCZA. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą KURACJA OZDROWIEŃCZA. Pokaż wszystkie posty

sobota, 5 października 2013

Oczyszczająca dieta warzywno-owocowa wg dr Ewy Dąbrowskiej

Wakacje już dawno minęły, a mi został po nich zbędny bagaż… Codzienne olbrzymie porcje lodów zostawiły swój ślad na moim ciele w postaci kilku niechcianych (jakżeby inaczej) kilogramów.  Do tego organizm leniwy i zaspany wymagający podjęcia konkretnych kroków! "Dieta oczyszczająca" od razu pomyślałam. Wszak na zimę nie warto się odchudzać (wystarczy trzymać się kilku zasad -> KLIK by utrzymać wagę) ale można oczyścić organizm z toksyn, które gromadzą się zwykle po cichu i powodują spadek naszej formy. Idealna na tą porę roku (ze względu na dostępność produktów dozwolonych w diecie) okazała się kuracja dr Ewy Dąbrowskiej. Czytałam o niej już 3 lata temu jednak dopiero teraz się jej podjęłam i nie wiem czemu tak długo zwlekałam! Efekty są… ale najpierw kilka słów o samej kuracji:

Google
 
Dla kogo dieta warzywno-owocowa?
Kuracja jest skierowana przede wszystkim dla ludzi zdrowych celem wzmocnienia zdrowia, oczyszczenia z toksyn, zwiększenia energii, poprawy snu, odmłodzenia, większej wydolność psychofizycznej organizmu, poprawy pamięci, kojarzenia czy wyciszenia.

Czy są przeciwwskazania?
Przeciwwskazaniem do diety  jest stosowanie leków hamujących układ immunologiczny takich jak na przykład hormony sterydowe czy cytostatyki, również posterydowa lub autoagresyjna niedoczynność nadnerczy. Innym przeciwwskazaniem są choroby wyniszczające jak krańcowa niewydolność narządów, choroba nowotworowa w stadium zaawansowanym, nadczynność tarczycy, okres ciąży, karmienia, u małych dzieci, u dziewcząt w okresie dojrzewania.


Jaki jest mechanizm działania kuracji?
Kuracja polega na dostarczeniu organizmowi minimalnej ilości energii przy maksymalnej ilości witamin i minerałów. Dzięki czemu zostaje uruchomione odżywiane wewnętrzne, co pozwala wymieść witaminom i minerałom nagromadzone zbędne produkty przemiany materii i rozpocząć proces samoleczenia. Mechanizm polega na tym, że wykorzystując własne zapasy w postaci tłuszczów, złogów, czy różnych form zdegenerowanego białka organizm musi wyprodukować energię potrzebną do odżywienia mózgu i reszty organów.

Co można jeść podczas diety?
Żywimy się samymi warzywami i owocami, nic ponad to. Wydaje się straszne, jednak uczymy się przygotowywać niesamowite posiłki tylko na dozwolonych składnikach. Pijemy soki warzywne i owocowe, spożywamy dużo surówek, zup czy warzyw parowanych na parze. Też myślałam na początku, że będzie ciężko, ale miło się zaskoczyłam.

Oto spektrum produktów dozwolonych:
1. korzeniowe: marchew, seler, pietruszka, chrzan, burak, rzodkiew, rzepa,
2. liściaste: sałata, seler naciowy, zielona pietruszka, jarmuż, rzeżucha, koper, zioła, pokrzywa,
3. cebulowe: cebula, por, czosnek,
4. psiankowate: papryka, pomidor,
5. kapustne: kapusta biała, czerwona, włoska, pekińska, kalafior, kalarepka,
6. dyniowate: dynia, kabaczek, cukinia, ogórki,
7. owoce: jabłka, cytryny, grapefruity.

Ważne, że można używać wszystkich ziół, czosnek, sok z cytryny, ocet jabłkowy i sok z ogórków kiszonych. Należy ograniczyć (najlepiej całkowicie) sól. Warzywa możemy spożywać w postaci kiszonej (kiszona kapusta, ogórki).
Następny post poświęcę swojemu menu by było wam łatwiej komponować posiłki.

Podczas kuracji odmawiamy sobie kawy, czarnej herbaty, a zastępujemy je zieloną, białą i ziołową herbatką lub wodą z cytryną i imbirem.
Najgorzej jest u mnie z kawą, ale chyba warto ją czasem odstawić. O dziwo szybko przeszła mi ochota na słodycze, a jestem czekoladoholikiem.


Jak długo należy prowadzić kurację?
Wytrzymać musimy przynajmniej 2 tygodnie, jednak procesy ozdrowieńcze związane z chorobami np. miażdżycą, nadciśnieniem czy cukrzycą zaczynają się po 3 tygodniach diety. Można kurację przedłużyć max. do 6 tygodni i stosować ją dwa razy do roku. Jako iż nie jestem osobą z dużymi problemami zdrowotnymi i zależy mi głównie na oczyszczeniu z toksyn zatrzymam się na dwóch tygodniach kuracji. Taki czas wystarczy dla osób, które zwykle dbają o to co jedzą i nie zaśmiecają się Fast foodami czy chemią.

Google
Samopoczucie w diecie:
Mogę już coś na ten temat powiedzieć, gdyż dziś mija 13 dzień kuracji. Najtrudniejsze są kryzysy ozdrowieńcze. Taki moment wystąpi na początku kuracji, bądź w drugim tygodniu. Przejawia się osłabieniem organizmu, bólami głowy, wymiotami, stanem podgorączkowym czy biegunką. jak podaje dr Dąbrowska, są one spowodowane uwolnieniem toksyn z tkanek i przeniknięciem ich do krwi. Po kilku dniach dolegliwości same przechodzą. U mnie kryzys pojawił się 4 dnia kuracji. Przez trzy dni byłam słaba i męczyły mnie bóle głowy, które same przeszły. Dziś w 13 dniu kuracji jestem pełna energii i nie odczuwam bólu. Poprawiła się także moja cera. Zauważyłam jednak, że osłabiły mi się paznokcie i zrobiły się łamliwe. Jeśli chodzi o wagę, to jeszcze na nią nie wchodziłam, jednak średnio traci się 5-10% masy ciała. Zmiana jest zauważalna. Po wakacjach dość ciasny okazał się mundurek do pracy (dodatkowy impuls do rozpoczęcia kuracji), a już dziś pasuje idealnie.


Oczywiście po zakończeniu kuracji należy wprowadzić do diety pełnoziarniste produkty, kasze, ryby, jaja, chude mięso, orzechy i pozostałe warzywa i owoce. Jednak nie należy wracać do złego stylu odżywiania, chemii, konserwantów, czy dużej ilości słodyczy. Zamierzam też zrezygnować z mleka krowiego i pszenicy.


Odsyłam do kilku stron, gdzie również opisują kurację Ewy Dąbrowskiej:


Pamiętajcie! To nie sposób na odżywianie tylko kuracja, nie należy jej ciągnąć dłużej jak 6 tygodni.
Może ktoś Was już próbował tej kuracji? Napiszcie jakie są wasze opinie!