Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZIOŁA NA WŁOSY. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ZIOŁA NA WŁOSY. Pokaż wszystkie posty

środa, 2 lipca 2014

Wzmacniam włosy, paznokcie, reguluję przemianę materii – nazywam się Skrzyp Polny, poznaj mnie bliżej!

Skrzypie przy ścieraniu, ponieważ zawiera dużo krzemionki, posiadający wiele MOCy - Skrzyp Polny. Najlepszy czas na zbiór jest właśnie teraz! Moje zapasy zebrałam już w czerwcu, suszyłam w przewiewnym, zacienionym miejscu (chrońcie go przed światłem) w temp. pokojowej, rozłożone cienką warstwą na płasko w papierowym pudełku.


 
Właściwości Skrzypu Polnego: 
(Większość ze względu na dużą zawartość krzemionki i innych soli mineralnych)
  • Wzmacnia naczynia krwionośne
  • Zapobiega powstawaniu osteoporozy
  • Reguluje przemianę materii, wspomaga leczenie otyłości
  • Wzmacnia włosy i paznokcie
  • Ma działanie przeciwkrwotoczne, zalecany przy krwawieniach z płuc i macicy
  • Jest moczopędny, dlatego stosuje się go w stanach zapalnych i kamicy dróg moczowych.
  • Zewnętrznie pomaga przy zapaleniu spojówek, można przemywać odwarem trudno gojące się rany, oparzenia czy owrzodzenia. Dodatkowo odwarem można płukać włosy dla ich wzmocnienia oraz przy łupieżu, a także przemywać twarz ze zmianami trądzikowymi czy plamami. Polecam także kąpiel w naparze ze skrzypu, która zamyka pory i ujędrnia skórę.
  • Świeży sok hamuje krwotoki z nosa (nasącz nim wacik)

Jak przygotować odwar? 
2 łyżki suszonego skrzypu zalewamy 2 szklankami wody. Gotujemy 15 minut i przecedzamy.

Jak przygotować napar?
1 łyżkę suszonego ziela zalewamy szklaną wrzątku, zostawiamy pod przykryciem na 20 minut, przecedzamy i  pijemy 3 razy dziennie. W przypadku kąpieli parzymy 30 minut.

UWAGA: Skrzyp zawiera tiaminazę, która rozkłada witaminę B1. Nie należy więc go stosować w zbyt dużych ilościach, a między kuracjami robić przerwy. Niedobór witaminy B1 możemy uzupełnić kaszą gryczaną i orzechami.

Stosujecie płukanki ze skrzypu na włosy? Warto zamienić sztuczne preparaty na naturalne ziele, jak zbierzemy go sami, to całkowicie unikniemy kosztów!

wtorek, 3 września 2013

Henna lush pierwsze podboje i porady


Szykowanie się do mojego pierwszego farbowania włosów henną było niczym przygotowanie się do wielkiej bitwy…  Odpowiedni  ręcznik (który już przeżył nie jedno farbowanie)  i stary dres były niczym zbroja  dla mojego ciała.  Znalezienie odpowiedniego terytorium nie było trudne. Mój wybór padł na łazienkę, której wykafelkowana powierzchnia miała być odporna na krople krwi… henny oczywiście ;) Nie spodziewałam się jednak, że krople będą padały dosłownie wszędzie, a na suficie kafelek nie ma…

Prezentuję moje doświadczenie wojenne, teraz już trochę poważniej.
Kostka henny pachniała fantastycznie -  ziołowo, kruszyła się niczym czekolada! Ponieważ mam krótkie włosy postanowiłam użyć tylko jednaj kostki i nie żałuję, ilość była wystarczająca.



Przygotowanie henny:
  1. Kostkę należy drobno pokroić (ułatwi to jej rozpuszczanie) i włożyć do ceramicznego naczynia, które należy umieścić w kąpieli wodnej (czyli większym naczyniu z gorącą wodą, podgrzewanym na gazie).
  2. Do henny dodałam 7 łyżek zaparzonej czarnej herbaty (jeszcze ciepłej) i kilka kropel cytryny. Hennę można rozpuszczać w wodzie, jednak czarna herbata wzmacnia kolor. Jeśli używamy henny w kolorze blond można zastosować napar z rumianku.
  3. Dokładnie rozpuszczamy naszą ziołową krajankę, by nie było grud. Powstaje błotnista papka o konsystencji gęstej śmietany, którą to właśnie będziemy nanosić na włosy.
  4. UWAGA: lepiej dodać mniej naparu i dodać  go w trakcie farbowania, niż dać za dużo i szukać kolejnej kostki henny by zagęścić … Bo jak nie kupiliśmy więcej to co wtedy?


Przygotowanie głowy:
  1. Należy natłuścić olejkiem, bądź tłustym kremem twarz blisko linii włosów: czoło, policzki, uszy i kark. Zabezpieczy to twarz przed złapaniem koloru od henny.
  2. Włosy muszą być czyste, można umyć przed farbowaniem, jednak nie należy nakładać odżywek, mogą one chronić włos przed przyjęciem koloru.
  3. Włosy osuszyć jedynie ręcznikiem, pozostawić zwilżone.
  4. Dobrze rozczesać!!! By błotko lepiej się przyjęło…

Nakładanie:
  1. Hennę należy nakładać na ciepło. Na ręce polecam nałożyć rękawiczki.
  2. Rozprowadzić dokładnie od nasady po końce.
  3. MOJA PORADA: na początku nakładałam pędzlem do farbowania, co nie było dobre, bo zbombardowałam henną całą łazienkę…  Postanowiłam nanosić hennę palcami co okazało się najlepszym sposobem! Mam krótkie włosy, więc nie miałam problemu z nałożeniem henny po same końce.

Trzymanie:
  1. Po nałożeniu i wytarciu twarzy z nadmiaru henny (oczywiście jeśli takowy jest, a wierzcie mi będzie) należy zawinąć włosy folią spożywczą (tą przeźroczystą, nie aluminiową), a następnie owinąć głowę ręcznikiem (może być podgrzany)
  2. Trzymać hennę na głowie 8 godzin.  Ja tyle trzymałam, choć wiem, że można krócej. Zależało mi na wygraniu tej bitwy!
  3. Po 8 godzinach zmyć wodą, nie używać szamponu!  Ponieważ kolor będzie się ciągle uwalniał należy umyć włosy szamponem przynajmniej po 24 godzinach (a najlepiej po 48h)
  4. MOJA RADA: Podczas trzymania henny można podgrzewać nasz turban suszarką. Ciepło aktywuje dodatkowo moc henny i pozwoli lepiej przyjąć ją naszym włosom.

WYNIKI WOJNY: JA-HENNA 1:0

MOJA OPINIA:
Choć dużo zabawy z tą henną jednak warto podjąć się tego wyzwania. Włosy po farbowaniu są niesamowite, lekkie, delikatne, odżywione, a do tego błyszczą się od nasady po same końce… Henna jako odżywka sprawdziła się rewelacyjnie! Nawet podczas mycia wypadło mi mniej włosów. Jeśli zaś chodzi o KOLOR… Moja henna w opisie miała kolor ROUGE i miała dawać czerwone i rude refleksy. Cóż, refleksy są, ale lekko rude, bardziej wpadające w brąz. Dobrze prezentuje się w świetle, szczególnie w słońcu. Jednak jeśli nastawiacie się na niesamowity kolor radziłabym pohamować entuzjazm. Kolor będzie naturalny, przynajmniej nie będzie efektu farbowanego hełmu, jak przy zwykłej farbie. Pisałam wcześniej o krwi... Schodzi wilgotną szmatką i nie zostawia śladów.
Czy powtórzę koloryzację henną? Tak, bo zakupiłam dwie kostki!

A Wy jakie macie doświadczenia z henną? Jesteście zadowoleni?

niedziela, 2 czerwca 2013

Oparz się na zdorwie!




To idealne, wiosenne zioło oczyszczające, jej młode listki wzmacniają i odżywiają organizm, można śmiało powiedzieć, że to multiwitamina prosto z apteki natury!
Młode listki pokrzywy zbiera się w maju, przed kwitnieniem, wtedy są najzdrowsze i najsmaczniejsze,więc to ostatni dzwonek by ją zebrać!

SUSZENIE POKRZYWY: Pokrzywę można zasuszyć, rozkładając cienką warstwę w ciemnym i przewiewnym miejscu, w temp. otoczenia, lub w suszarni w temp.40 stopni.




Polecam zebrać młodą pokrzywę, zemleć ją (choćby w maszynce do mielenia mięsa) i wycisnąć z niej sok. U mnie w lodówce już stoją cztery butelki (oczywiście ciemne) czystego soku z pokrzywy. Popijam go codziennie rano i wieczorem po kieliszku. Taka kuracja ma niesamowite działanie, jakie? Poczytajcie…

Działanie:

  • Moczopędne
  • Oczyszczające
  • Krwiotwórcze (zwiększa produkcję czerwonych krwinek i hemoglobiny)
  • Przeciwanemiczne
  • Rozrzedzające śluz w drogach oddechowych
  • Wykrztuśne
  • Pobudzające przemianę materii
  • Aktywizujące trzustkę
  • Obniża stężenie cholesterolu
  • Obniża poziom cukru we krwi
  • Wzmaga laktację
  • Powstrzymuje krwawienie
  • Zmniejsza nadmierną potliwość


Oprócz popijania soku możemy na jego bazie przyrządzić DOMOWE LEKRSTWA:

NA KRWAWIENIE z nosa
Czopek z waty zwilżony sokiem z pokrzywy wprowadzić do nosa
INFEKCJE GARDŁA, AFTY
Rozcieńczyć sok z pokrzywy z wodą w proporcji 1:1. Płukać jamę ustną kilka razy w ciągu dnia
NA CHOROBY PRZEWODU POKARMOWEGO
Zmieszać w garnuszku szklankę soku z pokrzywy ze szklanką cukru. Postawić na ogień, gotować do uzyskania konsystencji syropu. 
 NA ŁUPIEŻ i ŁOJOTOK 
Zmieszać jedną część soku z pokrzywy z jedną częścią wódki. Zlać do ciemnej butelki, odstawić na 10 dni. Następnie wziąć jedną część nalewki i trzy części ciepłej wody, powstały płyn wmasować w skórę głowy. Kurację stosować codziennie, przynajmniej dwa tygodnie.



NA ODPORNOŚĆ i NA CERĘ
Miód z pokrzywy
Rozpuścić miód w garnku lekko podgrzewając. Wymieszać jedną część soku z pokrzywy z czterema częściami miodu. Zlać do słoika. Taki miód możemy przetrzymywać do dwóch lat!

Polecam zrobić miód, szczególnie przy nadmiarze soku, ponieważ nie powinien stać w lodówce dłużej niż dwa tygodnie. Taki miód można spokojnie zażywać zimą dwa razy dziennie po łyżeczce dla zwiększenia odporności. A dla lepszego wyglądu naszej cery zaleca się kurację trwającą aż pół roku, dwie łyżki miodu na pół szklanki ciepłej wody, pić trzy razy dziennie. 

czwartek, 30 maja 2013

Rabarbar nie tylko na kompot!



Rabarbar kojarzy się mi głównie z kompotem… Przypominam też sobie, jako dziecko, że biegało się z kubkiem pełnym cukru w jednej ręce i rabarbarem w drugiej… Nic tak nie cieszyło w maju jak rabarbar „moczony” w cukrze ;)



Rabarbar, a raczej Rzewień lekarski, odkryli chińscy zielarze, którzy wykorzystywali go głównie jako roślinę przeczyszczającą. I chociaż najwięcej MOCy posiada korzeń rabarbaru, skupimy się na jego łodydze!


MOC rabarbaru:

  • Magnez
  • Potas
  • Wapń
  • Mangan
  • Błonnik
  • Witaminy z grupy B
  • Witamina C
  • Kwas krzemowy

Działanie:

  • Oczyszcza organizm
  • Wzmaga witalność
  • Chroni serce
  • Odmładza skórę
  • Łagodzi trądzik
  • Wzmacnia paznokcie i włosy
  • Wspomaga odchudzanie
  • Uspokaja
  • Łagodzi stres

Napój z łodygi na lepsze trawienie:
Zmiksować trzy łodygi, bez liści, dodać szklankę soku jabłkowego (najlepiej świeżo wyciśniętego) ćwiartkę obranej cytryny oraz łyżkę miodu. Zamiast soku można użyć niegazowanej wody.

RABARBAR W KOSMETYCE płukanka do włosów
Cztery łodygi rabarbaru z korzeniem zalać dwiema szklankami wody, doprowadzić do wrzenia i gotować pod przykryciem 5 min. Odstawić na 15 min. Po przestudzeniu, przecedzić i użyć do płukania włosów. Zabieg wzmacnia i nadaje intensywny złoty kolor


Jak kupować rabarbar?
Ogonki należy wybierać młode, sprężyste i dobrze wybarwione. Im bardziej czerwona skórka, tym mniej kwaśna łodyga. Łodygi należy cienko obierać, oczywiście usunąć liście. Lepiej nie spożywać na surowo. Po wcześniejszym blanszowaniu można rabarbar zamrozić.

UWAGI
Nie należy jednak spożywać go codziennie, ponieważ zawarty w nim kwas szczawiowy może sprzyjać powstawaniu kamieni nerkowych oraz wypłukiwać wapń. Nie powinny go spożywać kobiety w ciąży i karmiące matki oraz osoby cierpiące na przewlekłe choroby nerek, żołądka czy bóle brzucha.


wtorek, 26 lutego 2013

"Zielona" płukanka




Popijając cały dzień, tym razem zieloną herbatę, pomyślałam, że czas wypróbować płukankę ziołową z „zieloną” w roli głównej…

Nie będę się tu rozpisywała na temat właściwości zdrowotnej tej herbaty, gdyż zrobię to w kolejnym poście, teraz skupmy się na właściwościach płukanki!

„Zielona” płukanka do włosów:
Działanie: przeciwzapalne, ściągające, idealne do włosów przetłuszczających się. 
Sposób przygotowania: 2 łyżki zielonej herbaty (liściastej, czystej bez dodatków) zalewamy litrem wody o temp. 80 stopni Celsjusza. Pozostawiamy na 10 minut pod przykryciem. Odcedzamy. Czekamy aż woda będzie temperatury znośnej do przyjęcia „na głowę” (jakieś 10 minut). Umyte włosy, już bez szamponu, spłukujemy przygotowaną płukanką. Polecam płukać nad miską i powtórzyć czynność kilka razy.


Moje odczucia:
Od razu poczułam, że włosy są lżejsze, przyjemniejsze w dotyku. Łatwiej się rozczesywały, a także układały. Następnego dnia wyglądały jak świeże! Dzięki czemu nie musiałam ich myć.

Jak nie kochać zielonej herbaty? Inne powody do miłości już wkrótce na blogu… 


Pokochaj moc natury!

                                                                                                           

czwartek, 14 lutego 2013

Włos do włosa...

Dziś dużo osób pytało się mnie o zioła na włosy...
Najlepiej stosować płukanki po każdym myciu. Kiedy już wypłuczemy szampon należy płukanką spłukać włosy kilkakrotnie i już nie spłukiwać wodą.
Do płukanki należy używać odpowiedniego do rodzaju włosów zioła, które zestawiłam w tabeli.

Do sporządzania naparu używa się zwykle 2 łyżek zioła na litr wody.
Można dodać wyciśnięty sok z cytryny (do włosów zniszczonych i suchych) lub łyżkę oleju roślinnego (np. oliwy z oliwek, olej winogronowy, bądź słonecznikowy). Dodatek oleju nie jest polecany jednak do włosów przetłuszczających się oraz delikatnych, czy cienkich. Delikatne włosy stracą bowiem objętość. 


źródło: "Zioła z apteki natury"
Będziemy próbować po kolei wszystkie zioła, oczywiście opiszę tu efekty oraz podam dokładniejsze przepisy na płukanki!
Czekam także na wasze wrażenia ;)