sobota, 27 lipca 2013

Co jest pod skórką, czyli ARBUZ na tacy... a właściwie na maseczkę!



Mogą być okrągłe, gruszkowate, jajowate, jednobarwne, kolorowe, w paski… Uwielbiamy te czerwone, soczyste, które schłodzone w lodówce orzeźwiają nas podczas upałów. Pochodzą z Afryki, jednak to Chińczycy uwielbiają je najbardziej, oddają im cześć podczas „arbuzowego święta”. Arbuzy, bo im poświęcam ten post, składają się głównie z wody, której zawierają aż 90%. Ale co oprócz tego…

MOC ARBUZA:
Wapń
Fosfor
Magnez
Krzem
Potas (jedna szklanka miąższu zawiera aż 180mg)

Kwasy organiczne: cytrynowy, jabłkowy, foliowy
Likopen
Beta-karoten
Witamina C



WŁAŚCIWOŚCI ARBUZA:
  • Reguluje pracę przewodu pokarmowego
  • Działa przeciwzapalnie
  • Łagodzi problemy błon śluzowych
  • Chroni przed rakiem
  • Pomaga w leczeniu chorób nerek i pęcherza
  • Oczyszcza organizm z toksyn
  • Pomaga w stanach zapalnych wątroby i pęcherzyka żółciowego


Sok wyciśnięty z miąższu możemy użyć także w celach kosmetycznych. Jak go wykorzystać? Oto kilka przepisów:

Orzeźwiająca maseczka z miąższu
Wystarczy łyżeczką zatrzeć na papkę trochę arbuza i nałożyć na twarz, szyję i dekolt. Po 15 minutach spłukać letnią wodą.
MOJA WERSJA: papka jest dość wodnista, dlatego proponuję zagęścić ją dodatkowo mielonym siemieniem lnianym (ok. 2 łyżeczki), dzięki czemu maseczka będzie dodatkowo ściągająca i oczyszczająca pory.
EFEKT: natychmiastowy! Cera jest odświeżona, nawilżona i oczyszczona

 
 TONIKI:

Cera sucha: pół szklanki soku z arbuza wymieszać z łyżeczką miodu i kilkoma kroplami olejku migdałowego (można zastąpić innym). Przecierać twarz watką przed nałożeniem kremu

Cera tłusta: Wymieszać w równych proporcjach wódkę, sok z arbuza i sok ze świeżego ogórka. Przelać do buteleczki, szczelnie zamknąć i przechowywać w lodówce. Przecierać nawet kilka razy dziennie

Do każdej cery: Wymieszać sok z arbuza z mlekiem, przemywać twarz i szyję.


OLIWKA PRZECIW ZMARSZCZKOWA
2 łyżki świeżo wyciśniętego soku z arbuza wymieszać z łyżką oleju migdałowego (lub innego, np. lnianego czy nawet rzepakowego) i smarować przesuszoną skórę także wokół oczu – przed snem. 

Zatem od dziś nie tylko się zajadamy, ale także obkładamy, smarujemy i piękniejemy dzięki wspaniałej mocy arbuza!

5 komentarzy:

  1. Ups~!
    Właśnie popłudniem zjadłam swojego arubza i co teraz?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba nabyć nowy ;) Albo pożyczyć od sąsiada!

      Usuń
  2. Uwielbiam soczyste arbuzy:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Oj tak, są wybawieniem przy obecnej pogodzie!

      Usuń
  3. nie pomyślałam o takim wykorzystaniu arbuza ;)

    OdpowiedzUsuń