Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mniszek lekarski. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mniszek lekarski. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 6 maja 2014

Wino z mniszka lekarskiego dobre dla kobiet



Mniszek Lekarski już ostatni raz u mnie gości, gdyż jak się dobrze rozejrzycie po trawach, łąkach, polach to już tylko dmuchawce zostały…

Trochę historii przeze mnie pisanej:


A teraz już całkiem nowy post! Uwaga tylko dla dorosłych – zawiera alkohol ;)

Dlaczego polecam to wino dla kobiet?  

Głównie przez właściwości! Winko z kwiatów mniszka reguluje miesiączkowanie oraz zmniejsza napięcie przedmiesiączkowe (Sprawdziłam na sobie, działa ;).


Jak przygotować drożdże?

Najpierw drożdże, musimy je przygotować w zależności od przepisu na opakowaniu. Ponieważ niektóre drożdże nie wymagają namnażania, a niektóre trzeba przygotować dwa dni wcześniej. Ja akurat swoje drożdże (zakupione w OBI) mogłam po 20 minutach dodać do balonu z nastawem.



Jak przygotować nastaw?
  • 3l kwiatów mniszka
  • 1kg cukru
  • 4,5 l wody
  • Drożdże winne plus pożywka
Moja rada: Można dodać rodzynki 200 g, a także sok z cytryny i pomarańczy 

Przygotowanie zaczynamy podobnie do syropu z mniszka. Zalewamy kwiaty zimną wodą, stawiamy na małym ogniu i zagotowujemy. Gdy tylko woda zacznie wrzeć wyłączamy ogień i zostawiamy pod przykryciem na 24h. Czynność można powtórzyć jeszcze raz, ale nie jest to konieczne. Odcedzamy dokładnie odciskając płatki (chłoną dużo wody) i dosypujemy cukier. Gdy cukier się rozpuści wlewamy do butli (w tym przypadku wystarczy 5 litrowy gąsiorek) i dodajemy przygotowane wcześniej drożdże (oraz opcjonalnie pożywkę). Butlę zamykamy korkiem z rurką fermentacyjną, zatkaną lekko wacikiem (w celu obrony naszego wina przed muchami). Po dwóch dniach wino powinno zacząć pracować tj. puszczać bąbelki powietrza przez rurkę fermentacyjną.

Po około miesiącu należy zlać wino przez gazę do butelek. Najlepiej smakuje po upływie kilku miesięcy.


To czekamy! Będę Was informować na bieżąco!

poniedziałek, 5 maja 2014

Syrop z mniszka lekarskiego na odporność

 

Cały czas u mnie mniszek na tapecie gdyż należy mu poświęcić dużo uwagi! O właściwościach już pisałam -> KLIK ale najbardziej cenię go za to, że jest go po prostu dużo, pełno i wszędzie ;) jest to tak łatwy w obróbce surowiec zielarski oraz tak przyjemny do zbierania na długich łąkowych spacerach, że grzech nie skorzystać.

Z winkiem mam więcej przeprawy, dlatego na razie proponuję Wam syrop z płatków mniszka lekarskiego

Jakie ma właściwości?

Głównie wspomaga odporność naszego organizmu, jest więc idealny w okresach jesienno-zimowych gdy jesteśmy podatni na infekcje. Jest jednak tak smaczny, że często nie doczeka zimy, dlatego radzę przygotować sporą ilość.
Syrop jest często wykorzystywany do pieczenia ciast, jako miód, do słodzenia napojów orz jako półprodukt do wyrobu wina. 


Jak zbierać mniszka?

Mniszka najlepiej zbierać w słoneczny dzień koło południa, aby kwiaty były w pełni otwarte. Gdy tylko zbierzemy całe kwiaty należy je w domu rozsypać na białym papierze i zostawić na 2 godzinki, by pozbyć się małych lokatorów. Kwiatów nie należy myć, gdyż pozbawimy ich zdrowotnego pyłku. Odrywamy płatki od dna kwiatowego i układamy na płasko w kartonie. Możemy je suszyć, albo od razu przygotować pyszny i zdrowy syrop.


Jak przygotować syrop?
  • Litr kwiatów
  • Litr wody
  • Pół kg cukru (ja użyłam trzcinowego)
 
Zalewamy kwiaty zimną wodą, stawiamy na małym ogniu i zagotowujemy. Gdy tylko woda zacznie wrzeć wyłączamy ogień i zostawiamy pod przykryciem na 24h. Czynność można powtórzyć jeszcze raz, ale nie jest to konieczne. Odcedzamy dokładnie odciskając płatki (chłoną dużo wody) i dosypujemy cukier. Gotujemy, aż cukier się rozpuści oraz woda odparuje do preferowanej przez nas gęstości. Wlewamy na gorąco do butelek, wycieramy wlew butelki do sucha, mocno zakręcamy i układamy do góry nogami. Przykrywamy butelki szmatką i czekamy aż całkowicie wystygną. Butelki powinny się zassać, jeśli nie pasteryzujemy w tradycyjny sposób.


 Taki syrop możemy przechowywać spokojnie do roku. Mam nadzieję, że skusicie się na niego ;)

sobota, 25 maja 2013

MLECZny alkohol...



Mniszek już prawie przekwitł, ale jeśli u kogoś jeszcze rośnie na łące, to polecam kilka przepisów... tym razem z alkoholem! Osobiście polecam winko, które w zeszłym roku robiłam i kto pił potwierdzi, że jest wyjątkowe! Taką ma podwójną moc ;) Do tego coś na zdrowie!


Syrop z kwiatów mniszka na przeziębienie

  • Litrowy słój wypełniony kwiatami mniszk
  • Cukier 10 łyżek
  • Spirytus 1 łyżka

Świeże kwiaty mniszka przesypujemy w słoiku cukrem, ugniatamy by zaczęły puszczać sok. Na wierzch wlewamy spirytus. Dosypujemy warstwę cukru ok. 0,5cm i odstawiamy na tydzień. Przyjmujemy po jednaj łyżeczce z kwiatami na dzień. Syrop można trzymać w lodówce do 4 miesięcy.

Nalewka z mniszka
Działanie: 
Pobudza przemianę materii, działa krwiotwórczo, odwadnia i odtruwa. Wzmaga wydalanie toksyn. Stosowana w leczeniu chorób wirusowych i infekcji przewlekłych. Nalewka rozładowuje złość i urazy, pomaga pozbyć się starych, wrogich emocji. W celu wyrównania bilansu żelaza w organizmie warto dodać pokrzywy.
Sposób przyrządzenia:
Zasypać naczynie (butelkę) do 2/3 wysokości kwiatami mniszka (najlepiej świeżymi). Zalać wódką żytniówką, lub zwykłą, po samą szyjkę. Zakręcić, schować w ciemne miejsce na miesiąc.

Winko z mniszka

  • 250g kwiatu
  • 1kg cukru
  • 2 litry wody
  • 5 dag drożdży winnych

Nastawić w butli do wina, z rurką fermentacyjną, w ciemnym miejscu na kilka tygodni (ok. 2 miesiące). Po upływie czasu, gdy kwiat opadnie na dno, zlać wino do butelek i trzymać w ciemnym miejscu. Zażywać dwa razy dziennie po małym kieliszku przed jedzeniem.
Działanie: pomaga na dolegliwości kobiece oraz trawienne


niedziela, 19 maja 2013

Zwykły niezwykły mlecz…. Czyli Mniszek Lekarski



Mlecz, a raczej Mniszek lekarski jest tak powszechny, że uważany jest za chwast. Jest on jednak potężnym ziołem, które docenił już w XI w. lekarz arabski Awicenna (często jego imieniem nazywane są apteki). Współcześnie w leczeniu stosuje się zarówno liście, kwiaty jak i korzenie (te są najbardziej popularne w Japonii, gdzie na co dzień przyrządza się z nich herbatę).

Kwiaty należy zbierać teraz! Zanim przekwitną i zamienią się w dmuchawce… Najlepsze są jeszcze nie w pełni rozwinięte. Podobnie liście, najlepsze są młode, zrywane jeszcze przed pojawieniem się kwiatów, na wiosnę, albo wczesnej jesieni. Korzenie z kolei lepsze są na jesień.


Działanie:

  • Wzmacnia wątrobę
  • Odbudowuje tkanki
  • Jest żółciopędny
  • Wspomaga żołądek, jelito, trzustkę i nerki
  • Pobudza przemianę materii
  • Oczyszcza krew
  • Jest krwiotwórczy
  • Dostarcza witamin i minerałów
  • Łagodzi dolegliwości skórne (zewnętrznie)
  • Odżywia i wzmacnia
  • Oczyszcza
  • Jest moczopędny (ale nie wypłukuje potasu)
  • Normuje miesiączkowanie


Napar z kwiatu
Garść kwiatów zalać pół litra zimnej wody, powoli doprowadzić do wrzenia, gotować dwie minuty, po czym zostawić na 10 minut pod przykryciem.
Taka herbatka oczyszcza organizm (krew), odmładza narządy wewnętrzne, jest zalecana przy niedokrwistości i niedoborze witamin. Stosuje się także przy niedomodze jajników, skąpych krwawieniach i zakłóceniach miesiączkowych.

Herbatka z liści
Uzupełnia niedobór potasu, wspomaga w leczeniu wątroby, zapobiega tworzeniu się kamieni nerkowych oraz poprawia przepływ krwi w żyłach. Picie zalecane jest także przy trądziku młodzieńczym, wysypkach i półpaścu.

Herbatka z korzenia
Reguluje stężenie glukozy we krwi, zalecana zarówno przy hiperglikemii jak i hipoglikemii. Napar stosuje się także przy niedomodze wątroby, biegunkach, nerwicy oraz krwawieniach wewnętrznych

Zewnętrznie:
Na kurzajki
Ze świeżo zerwanego mlecza nałożyć mleczko bezpośrednio na kurzajki, czy brodawki


Na rozjaśnienie cery i plamek
Napar z mniszka rozcieńczyć wodą destylowaną w proporcji 1:3. Przemywać watką twarz, lub przełożyć do atomizera i pryskać całe ciało (taka domowa mgiełka do ciała)


Ech, nic tylko biec na łąki i zbierać, zbierać!


Pamiętajcie! Suszymy zawsze w ocienionym miejscu, w temp. 30 stopni. Nie wystawiamy bezpośrednio na słońce!

p.s. Możemy także zrobić przepyszne winko z mniszka, ale o tym następnym razem!